|
Parafrazując pewne powiedzenie z pustego i M.Skorża nie naleje...To że pieniędzy na transfery nie ma to każdy rozsądny człowiek powinien był się spodziewać - po klęsce w pucharach, graniu na obcym stadionie, kłopotami naszego właściciela - pisałem kilka dni temu że w tym okienku do nas nikt poza Senegalczykiem Ba nie trafi - to usunięto mojego posta, który odzwierciedlał to o czym na wstępie nakreśliłem...
Jak można bowiem testować napastnika vide Rodrigo, który łącznie rozegrał w tym sezonie 29 minut w ekstraklasie a my potrzebujemy zawodników do pierwszego składu w obliczu kompletnej zapaści w linii ataku - Boguski leczy się już tyle i końca nie widać, a każde kolejne doniesienie na temat jego zdrowia skłania do zaryzykowania tezy o potrzebie kolejnego zabiegu operacyjnego, Małecki sam w ataku nic nie zdziała - na prawym skrzydle nie wyobrażam sobie by grał Łobo a nie Mały, Brożek w ciągłej rehabilitacji i na tym ta wyliczanka się kończy....
Mnie niepokoi również to - wszyscy mówią jakich dobrych mamy obrońców, a ilość bramek traconych do tego w kuriozalnych często sytuacjach skłania do pytania gdzie Ci obrońcy?
Gdy był jeszcze u nas Ćwielong mówiono o potrzebie sprowadzenia napastnika, gdy go już nie ma nawet jednego nie jesteśmy w stanie sprowadzić - po co więc była ta sprzedaż...
W obecnym kształcie ten zespół nie ma przed sobą przyszłości bez względu kto by go nie trenował - jakość materiału piłkarskiego jest co raz gorsza czego wykładnikiem sa nasze międzynarodowe "sukcesy"
|