Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1902
Stary 18.02.2010, 15:27
Cytat:
Przecież Frankowski sam chciał odejść.... Uche, Żuraw, Dudka i Szymkowiak, a tym bardziej Błaszczu chcieli spróbować sił gdzie indziej.. nie widzę przy tych nazwiskach winy Wisły.
Dla faktu, że drużyna była regularnie osłabiana i „wyprzedawana” z najlepszych piłkarzy nie ma znaczenia, kto bardziej lub mniej chciał odejść. Tak samo jak dla faktu, że w miejsce tych odchodzących nie przychodzili zwykle wartościowi następcy. Nieprzypadkowo przez kilka lat klub nie zdołał przeprowadzić transferu żadnego sensownego napastnika, mimo iż wiele razy krzyczeli o to różni trenerzy. To jest konkretny efekt polityki kadrowej Wisły.

Kristos napisał(a):
Przypuszczam ,że krytykujący Cupiała to doświadczeni managerowie mający na koncie sukcesy z drużynami ,lub też potrafią dać wiele przykładów że drużyny z budżetem 8-9 mln€ podbijają stadiony Europy.
A ten dalej swoje…

Możemy oczywiście przyjąć założenie, że błędy Cupiała mogą widzieć i krytykować tylko zdeklarowani doświadczeni managerzy piłkarscy, lub że nie zalicza się do nich np.: zatrudnienie i wywalenie prawie 20 trenerów w parę lat, czy słuchanie doradców typu Rogali i Kapki (w końcu tylko utytułowany menager może dostrzec tu błąd i powód do krytyki ), o innych sprawach nie wspominając, ale byłoby to tak samo śmieszne i bezsensowne, jak wszystkie Twoje zwyczajowe wpisy.

Aha, wiele drużyn z budżetem 8-9 mln Euro ma porządne boiska treningowe, sensowny marketing, scouting, szkolenie, a nawet piłkarzy, których stać na coś więcej niż porażkę z Lewadią. Oczywiście, nie jesteś jak zwykle w stanie zauważyć, że nikomu nie chodzi tu o „podbijanie stadionów Europy” za taką kasę.
Ostatnio edytowane przez Markus : 18.02.2010 o godz. 15:39.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując