salek napisał(a):

A ja cały czas twierdzę co innego:
Czasy Cupiała w Wiśle odbiją się nam wielką czkawką. Oczywisćie nie mam tu na myśli jego samego, bo to doby chłop, ale sposobu w jaki buduje on swoje imperium (zarwóno Telefonikę jak i Wisłę).
Popatrzmy teraz na to z perspektywy kilkunastu lat (na przykład waszych dzieci). Co znam zostanie po "erze Cupiała":
- stadionu już nie mamy- oddaliśmy go miastu
- obiektów treningowych nie mamy
- piłkarze dziś są jutro może ich nie być
- jedyne co nam zostanie, to STATYSTYKI i WSPOMNIENIA, które tak naprawde niewiele będą obchodzic nasze dzieci. Tak jak mnie niewiele obchodzi mistrzostwo z 78 roku o którym ojciec mi opowiada.
Śmiejemy się z profesorka- a teraz niech każdy na to spojrzy krytycznie co on osiągnął przez ostatnie lata?
- na Wielickiej jest baza treningowa
- kontrolują projekt i budowę stadionu
- są spółką miejską więc pewnie i opłaty za stadion jakoś rozliczą
- teraz jeszcze wybudują boisko i korty na cichym kąciku
A my? podniecamy się ciągle transferami i przegranymi eliminacjami do kolejnych pucharów...
|
No masz rację ,bija nas na łeb swoimi osiągnięciami....