Wyświetl pojedynczy post
banasik
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: SHUT UP PIG !!!

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1517
Stary 18.02.2010, 11:06
Ehh... Arsenal zagrał chyba najsłabszy mecz w tym sezonie, no chyba może się z tym równać tylko mecz ze Stoke w Pucharze, ale tam również pokazali większe serce do gry (ciekawostka - też bronił Fabian i Arsenal przegrał 1:3, ale to można zwalić na karb eksperymentalnego składu). Arsenal to w ogóle śmieszny zespół - zawsze ogromne ambicje, odgrażanie się "zdobędziemy ligę!", "wygramy LM!", a od paru lat nic Arsenal nie osiągnął. Wenger mówi, że bazuje na młodzieży, aby "za rok" zebrać plony. Ok, ale ile już tych lat upłynęło? Jeżeli Wenger nie zacznie robić transferów, przede wszystkim nie ściągnie klasycznego "strikera", to Arsenal bardzo długo będzie cierpiał na pucharową posuchę. Przecież tam na tę chwilę, przy tych kontuzjach nie ma klasycznego napastnika! A nawet gdy jest kadra w pełni, to przecież van Persiego i Eduardo bardziej ciągnie na rozegranie, niż granie jak klasowy snajper. Jeden zawodnik w stylu Inzaghiego z najlepszych lat i Arsenal wtedy dopiero POWALCZY o laury. Takiemu napastnikowi będzie miał kto piłki rzucać, a tak, to kogo oni mieli wczoraj z przodu? Bendtnera! Duńskie, znienawidzone przez kibiców Arsenalu drewno. A lepiej było w meczu z Manchesterem na Emirates - 0 KLASYCZNYCH NAPASTNIKOW, na szpicy grał Arshavin, ale z niego taki napadzior jak z Łobodzińskiego.

Rozpisałem się o samym Arsnealu a nie liznąłem innych tematów - Fabiański? Będzie skończony, jeżeli wynik z Portugalii oznaczał będzie dla Arsenalu pożegnanie się z LM, wtedy będzie bronił tylko Almunia, bądź wobec jego absencji - młody Mannone. Teraz Fabiański może tylko odmawiać zdrowaśki, za dobrą grę i skuteczność za trzy tygodnie.

Bayern wygrywa oszustwem? Nie ma się co gorączkować, Viola może być z siebie zadowolona, jeżeli Włosi zagrają tak samo na własnym stadionie to bez problemowo wyciągną upragnione 1:0. Nawet moim zdaniem - porażka w tym meczu jest dla nich cenniejsza od remisu. Gdyby zremisowali, to po 30 minutach bezbrakowego remisu we Florencji postawiliby autobus w bramce i heja! Bayern mając takich zawodników by to wykorzystał, a tak - muszą od początku zaatakować i narzucić swój styl gry.

Pzdr
Odpowiedz cytując