|
Łukaszenka to dyktator i dla niego stosowanie terroru to podstawa sprawowania władzy. Własny naród już spacyfikował, od pewnego czasu skupia się na mniejszości polskiej. Polski rząd pokazuje słabość, czym jeszcze bardziej go zachęca do stosowania terroru.
Łukaszenka nawiązuje do najlepszych stalinowskich tradycji, widać to najlepiej po wypowiedziach ambasadora Białorusi w Polsce. On chyba myśli że nadal jest w kraju należącym do ZSRR i wciska takie kity dziennikarzom, że aż głowa boli.
Nasz rząd z naiwności, bądź głupoty ( a najpewniej obydwu) uważa, że z takimi ludźmi można prowadzić ,,dialog" , negocjacje i oczekiwać na ich życzliwe ustępstwa. No i oczywiście liczymy na ,,solidarność" unijną. Czyli na co? Na egzotyczno-kabaretowy duet Ashton - Rompuy? Pęknę ze śmiechu!
Unia nieśmiało czeka jakie stanowisko zajmie wobec sprawy wujaszek Wołodia Putin. Jak będzie łaskawie milczał to może Buzkowi pozwolą przepchnąć w PE tą rezolucję ( i tak bez znaczenia) potępiającą działania reżimu. Jak Rosja poprze Łukaszenkę znów obudzimy się z ręką w nocniku, no bo Polska nie będzie stać na drodze polepszenia stosunków UE- Rosja!
|