w drodze powrotnej zajżeliśmy do miejscowości Kruje
jedyne gdzie spotkaliśmy wycieczki Polaków (notabene najpierw poznaliśmy ich po skarpetkach i sandałach ). można dojechać do Albanii z Czarnogóry za kilkadziesiąt euro za jednodniową wycieczke
średniowieczna twierdza ich króla naprawde piekne

bardzo dużo zwierząt łazi luzem

najlepsi są tamtejśi ludzie, bardziej otwartych i sympatycznych nie spotkałem
jeden tak już zdrowo po 50 jak się dowiedział że z Polski jestem to wykrzyknął "Wisla Krakow"
no i znają jeszcze dwa określenia po Polsku
****a mac i na zdrowie
generalnie większość mówi po angielsku, nawet jak przy radiowozie się zatrzymaliśmy ro policjant nam wytłumaczył po angielsku jak dojechać
generalnie kraj dla poszukiwaczy przygód i ciekawych świata, jeszcze nie zabity przez masową turystyke , na co jest skazany a odległościowo znośny
jak ktoś jest zwolennikiem plaży i basenu to odradzam
P.S. za wjazd do Albanii wszystkie narody świata płaca 10 euro
oprócz Polaków i Słowaków bo nic nie płacą
dlaczego tak jest to nie wiem
ale najlepsze że żydzi płcą 30
