Temat
:
Vancouver 2010
Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline
#
246
17.02.2010, 23:04
Właśnie norweski następca tronu wyjechał, wkurzony na porażki swoich sportowców. Grunt, to znaleźć dobry moment na taki wyjazd.
Brawo Justyna, choć ja ciągle czuję niedosyt. Liczę, że będzie jeszcze złoto.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
flamengista
Zobacz publiczny profil
Znajdź inne posty napisane przez flamengista