Wyświetl pojedynczy post
GemHZR
Senior Member
 
Od: 02.2005
Skąd: z partyzanta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4471
Stary 17.02.2010, 19:12
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Jasne, za czasów Wdowczyka

Po pierwsze - za Wdowca na transfery wydano lekko licząc z 2,5 mln €. Grzelaki, Eltony i inne wynalazki - jedne udane, inne nie. Last minute przed ligą mistrzów sprowadzano gościa za kilkaset tysięcy €, bo Wdowczyk chciał ofensywnego pomocnika. To nie byli tani zawodnicy, nie oszczędzano na transferach.

Ale później? Później był Wawrzyniak - bodaj 400 tys. €, Giza - podobnie. Za Urbana był zaciąg hiszpański - również bardzo kosztowny. W tym zawodnicy z papierami na granie - jak Descarga. Oraz Iwański za 650 tys. € - kupa kasy.

Do tego Legia stara się ciągle wyciągać wybijających się ligowców - np. Komorowski.

No i świetna praca z młodzieżą, na którą są jednak pieniądze (również na skautów, którzy takich chłopaków wypatrują w niższych ligach). Borysiuk, Rybus, teraz Kosecki.

Moim zdaniem nie ma co narzekać na zaangażowanie finansowe Waltera. Najwyżej na Trzeciaka i jego pomysły transferowe. A już porównywanie Waltera z Solorzem jest nieeleganckie. Z jednej strony - Solorz nie ruszył nawet małym palcem w sprawie wzmocnień, z drugiej (na szczęście) - nie jest skonfliktowany z kibicami.
To potwierdza, że jak mają być wyniki to muszą być pieniądze, za Wdowca zdecydowanie najwięcej wydali i tak się złożyło, że był mistrz. Ale trzeba było trafić takich graczy jak Roger czy Edson. A o wynikach pisałem w kontekście europucharów, porażka z Zurychem była historyczną w pierwszej fazie eliminacji. Potem było podobnie.
Daj se spokój lepiej, weź po jednym nalej...
Odpowiedz cytując