flamengista napisał(a):

Jasne, za czasów Wdowczyka
|
Chodziło mi o czasy od jego zwolnienia.
Cytat:
|
Ale później? Później był Wawrzyniak - bodaj 400 tys. €, Giza - podobnie. Za Urbana był zaciąg hiszpański - również bardzo kosztowny. W tym zawodnicy z papierami na granie - jak Descarga. Oraz Iwański za 650 tys. € - kupa kasy.
|
Wszystko się zgadza - z drobnym szczegółem. W druga strone poszły znacznie wieksze kwoty - Janczyk, Fabiański - tak wiec z górką zostało.
Cytat:
|
Do tego Legia stara się ciągle wyciągać wybijających się ligowców - np. Komorowski.
|
Pierwszy raz widze, zeby ktos za ten transfer chwalil KP. Zreszta jak wyzej pisałem, z Janczyka, Fabiana i Boruca mieli okolo 10 mln euro. To bedzie 30-40 mln zlotych w zaleznosci od kursów. Max 0,5 mln zl w przypadku Komorowskiego wiec powala.
Cytat:
|
No i świetna praca z młodzieżą, na którą są jednak pieniądze (również na skautów, którzy takich chłopaków wypatrują w niższych ligach). Borysiuk, Rybus, teraz Kosecki.
|
Swietna praca to jest moze w Akademii (wszak 'maja grac w Barcelonie i Man U'). Borysiuk cofa sie w rozwoju od roku i bedzie beda chcieli go opchnac gdziekowliek w lecie. Rybus to samo. A Kosecki jeszcze nic nie pokazał. Kosecki jest w L, bo nazywa sie Kosecki, a Rybus dzis przedstawił w PS jak został wyszukany przez skautów Legii, tak wiec to tez chyba zart z tym oplacaniem skautów. Chyba, ze Ty serio wierzysz, ze jakis skaut odkrył Koseckiego
Cytat:
|
Moim zdaniem nie ma co narzekać na zaangażowanie finansowe Waltera. Najwyżej na Trzeciaka i jego pomysły transferowe
|
.
Albo mi sie cos miesza albo od poczatku 2009 roku Legia praktycznie nie robi transferów gotówkowych do klubu. Katastrofalna praca Trzeciaka to inna sprawa.
Cytat:
|
A już porównywanie Waltera z Solorzem jest nieeleganckie.
|
Tu sie zgodze. Ale nie wiem kogo bardziej to obraza. Jeden pare lat w PZPR i pochwaly od Urbana w sprawie propagandy, drugi agent Departamentu I MSW PRL powszechnie znanego jako komórka SB
Cytat:
|
- Solorz (na szczęście) - nie jest skonfliktowany z kibicami.
|
Do czasu.