Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1883
Stary 17.02.2010, 17:15
Lemoniadowy Joe napisał(a):Wyświetl post
no to jakie błędy popełniał Cupiał bo tak sie zastanawiam czy największym nie było w ogóle włożenie kasy w piłkę?

mówienie o rozsprzedawaniu najlepszych piłkarzy to bajka , mówienie że Cupiał nie kupował najlepszych piłkarzy to tez bajka.
Co za pytanie... To żart?

Cupiał popełnił mnóstwo błędów - od masowego zatrudniania i zwalniania trenerów, niekompetentnych prezesów, trzymania i słuchania doradców typu Kapki i Rogali, poprzez gro złych ocen związanych z polityką sportowo-finansową (np: słynne "ta drużyna ma zdobyć PUEFA" przed sezonem 2004/05), wytycznych, które się mściły i przynosiły straty (np: kupujemy tylko piłkarzy z kartą na ręku), aż po brak inwestycji w sprawy ważne dla długofalowej kondycji klubu. Fakty są takie, że za jego czasów mimo upływu lat, nadal w klubie nie ma profesjonalnych struktur działania, boisk treningowych, porządnego scoutingu, marketingu, opieki zdrowotnej, szkolenia sięgającego trampkarzy, nie ma nawet drużyny, która cokolwiek znaczyłaby w pucharach i unikała bolesnych klęsk.

Są jedynie sukcesy na krajowym, równie nieprofesjonalnie zarządzanym podwórku. I ogromny "dług wewnętrzny".

Nie ma nic, na czym można gonić Europę i budować lepszą przyszłość. Wyjątek stanowi jedynie stadion, mozolnie i nieudolnie budowany przez miasto.

A regularne "rozsprzedawanie" najlepszych piłkarzy jest kolejnym faktem: nazwiska Żurawskiego, Szymkowiaka, Kosowskiego, Uche, Błaszczykowskiego, Dudki, Frankowskiego, są faktem, a nie wymysłem. Ale nie byłoby aż takim problemem, gdyby w ich miejsce ściągano wartościowych zmienników, a nie przeważnie darmowe lub tanie odpady, które jedynie obciążały budżet. To kolejny główny bład Cupiałowej strategii..
Ostatnio edytowane przez Markus : 17.02.2010 o godz. 17:17.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując