Lemoniadowy Joe napisał(a):

Napisze tak teraz każdy jest mądry po fakcie a prawda jest taka ze celem była LM droga do celu dobre występy w PUEFA i rozstawienie w 3 r eLM brakowało nam w pewnym momencie naprawdę paru punktów nawet w 2006 bylibyśmy rozstawieni w elm Lm ale nie zdobyliśmy MP a gra o LM i wtedy byłby realne szanse na sukces.Zakładam że Cupiał włożył ile włożył i więcej by nie dał wiec co było w tedy mądrzejsza inwestycja LM czy baza która dałaby nam być może świetnych piłkarzy
Kasa poszła w błoto bo piłkarze kilka razy dali ciała w super ważnych meczach historia mogła sie zupełnie inaczej potoczyć.Dlatego ja nie bede nigdy gloryfikował pokolenia Valeregi i Tibilisi dla mnie Oni przyczynili sie do naszych problemów, jak juz szukam winnych
nie mieli super bazy ale mieli w elm. do LM mistrza Danii i Szwecji a nie Barcelonę Real czy nawet PAO a po za tym wtedy byli chyba jednak lepsi piłkarze w lidze i nie było problemu kupić kilku graczy bo kluby były biedne
|
Istnieje coś takiego jak długofalowa strategia rozwoju. Klub piłkarski, to nie zabawka, która ma spełniać czyjeś chwilowe kaprysy. Żeby usiąść na tronie i się na nim utrzymać, trzeba mieć solidne fundamenty, na którym ten sukces byłby zbudowany. W Wiśle ich nie ma. Gdyby Cupiał był mądry, albo słuchał mądrych ludzi chcących dla Wisły dobrze, a nie pracowników Tele-Foniki wiecznie na Wisłę w****ionych, to mielibyśmy, jeśli nie awans do LM
I zdolniejszą młodzież mającą gdzie trenować i nie patrzącą tylko jak stąd s.......ić (bo wiadomo, że nikt nie lubi czuć się jak piąte koło u wozu), przynajmniej na 100% to drugie, bo inwestowanie w bazę treningową i młodzież to MUS i powinno być priorytetem. W Polsce przyjęło się, że na wychowankach bazują ci, których nie stać na zakup zawodnika. Czy to mądre, czy nie- sami oceńcie. No i ciągle mówisz o Valerengach, Dynamach i PAO, a ja mówię o samym początku Cupiała w Wiśle.
koyoot napisał(a):

Heh, fajnie krytykowac kogos kto wtopil tyle pieniedzy w ukochany klub pilkarski, poniewaz mial inna wizje budowania potegi od szanownych forumowiczow. Na forum jednak wszystko mozna...
Juz pisalem to tysiace razy: jak krytykujecie to chociaz miejcie ku temu jakiekolwiek argumenty ktore beda mialy sens. Jak nie macie, to sie wogole nie odzywajcie...
|
Moja prywatna prośba do Ciebie- przestań .......ić.