Witoldon napisał(a):

|
Patrząc na ten mecz mam dwa spostrzeżenia, Milan, żeby dominować musiał albo dostawać prezenty od strasznie niedokładnie grającego dziś w pierwszej połowie Scholesa lub grać piłkę finezyjna wznosząc się na wyżyny swoich umiejętności. Manchesterowi wystarczyły lekkie przebłyski dobrej gry, niekiedy na stojąco kilka klepek. Wynik może nie do końca sprawiedliwy, ale taki jest futbol.
|
nie wiem ale Manchesterowi to pasuje to powiedzenie jak Niemcom "Wszystcy graja ale na koncu i tak wygra United..."
w lidze czesto wygrywaja mecze ktore mogli by zremisowac ,nie graja jakos super a potrafia jakos strzelic zawsze tą bramke wiecej
dlatego ich tak nienawidze
