|
Okay, nie ma sprawy. To tylko sparing, możemy przegrać. Po co wygrywać? Po co ćwiczyć? Musimy tylko odbębnić kolejny niepotrzebny sparing i Voil'a. Nie ma to jak remis po ogromnej walce z drużyną grającą w okręgówce. Przecież deszcz pada, murawa nierówna, przeciwnik wymagający - po co ryzykować kolejną kontuzję?
|