flamengista napisał(a):

|
Była najlepsza rok temu, na Mistrzostwach Świata. Teraz jest olimpiada i najlepsi są mistrzowie olimpijscy. Pozostaje tylko liczyć, że Kowalczyk dołączy do tego grona.
|
Jeżeli już patrzyć, że przez pryzmat wyników pierwszej konkurencji olimpijskiej, to najlepsza była jeszcze przed igrzyskami
Cytat:
|
Rozumiem, że Martina Sáblíková jest z kraju który jest łyżwiarską potęgą? A Amman z kraju, gdzie co drugi obywatel to skoczek narciarski?
|
Chodzi mi o to, że w kraju w którym biegi narciarskie są dosyć egzotycznym sportem, ostatnie sukcesy Justyny jeszcze bardziej zasługują na uznanie.
Cytat:
|
Owszem, wybitni. I bez ironii. Mistrz olimpijski to mistrz olimpijski - jeden sukces Fortuny jest niestety więcej warty niż wszystkie medale olimpijskie Małysza.
|
Fakt, mistrzostwo olimpijskie jest najważniejsze. Jednak ta impreza jest raz na 4 lata i wg mnie nie można oceniać klasy zawodnika tylko po tym, czy był mistrzem olimpijskim czy nie. O przypadkowych mistrzach mówi się z ironią, a o wybitnych zawodnikach z żalem, np. że nie mają w kolekcji tylko mistrzostwa olimpijskiego. Fortunę pamięta się tylko jako jedynego polskiego mistrza olimpijskiego, a Małysza będzie się pamiętać za długie lata sukcesów, wspaniałych chwil, wielką klasę sportową i żałować, że nie zdobył mistrzostwa olimpijskiego (chociaż jeszcze przed nami konkurs na dużej skoczni !).