Wyświetl pojedynczy post
Ela
Pro Publico Bono
 
Od: 08.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#203
Stary 16.02.2010, 16:49
Żmijka napisał(a):Wyświetl post
a) aaa widzisz, miałam okazję "poznać" Kowalczyk. Osobistej styczności z nią. I z tej perspektywy to piszę (co zaznaczałam co najmniej 3 razy).
b) tak Małysza też poznałam, "sto lat temu", w czasach jego największych sukcesów.
c) wiem jak media potrafią przekręcić wiele spraw, sama w nich "siedzę". Ale wiem też, że nie bierze się nic z niczego.
d) widziałam całą rozmowę dot. kurtki, nikt się tam nie pytał sam z siebie "a czy przypadkiem kurtka nie jest za cienka"
e) sprawa na prawde nie tyczy się kurtki/kombinezonu. To tylko przykłady.
f) fanką Małysza nie jestem (wyrosłam z bycia fanką kogokolwiek ). Chociaż nie, moge powiedzić, że jestem fanką Stocha
g) po tym co piszesz widać, że zupełnie mnie nie znasz więc może skończmy próby oceniania mnie, robienia analizy psychologicznej czy czegokolwiek.
h) napisałam już parę razy - szanuję Wasze zdanie, nie obrażam Was ani nic. Więc bądź łaskawa uszanować moje, bo mnie nie przekonasz. Mam taki charakter że wyrabiam sobie zdanie o kimś/czymś sama.
i) kibicujemy Kowalczyk, życzymy jej jak najlepiej - niech zdobędzie złoto dla POLSKI. To nas łączy. Różnimy się tym, że Ty przy okazji ją lubisz (jesteś jej fanką), a ja niekonicznie. Tyle. Mamy do tego prawo. (tak, żeby zrozumieć - kibicuje Wiśle, jako Wiśle życze jak najlepiej, ale są zawodnicy których nie lubię. Jedno drugego nie wyklucza)
Pisałam o Kowalczyk a nie o Tobie więc nie rozumiem wzmianki o ocenianiu Ciebie i analizy psychologicznej.
Być może chodzi Ci o to ,iż napisałam, że się uprzedzilaś. Więc wyjaśniam, że jak dla mnie atakowanie jej i mówienie o sodowce na podstawie "afery kurtkowo - kombinezonowej " jest uprzedzeniem.
Zwłaszcza, że tak jak piszesz, kibicujesz jej tylko dlatego, że jest Polką, zdając się nie dostrzegać jej postawy, pracowitości, braku wymowek gdy jej nie idzie itp i zamykasz uszy na argumenty.
Piszesz też o tym jak to sama się przekonalaś, jak to jej sodowka uderzyła, gdy ją osobiście poznałaś a jednak nie dajesz przykladów czepiając się na siłę tej kurtki i kombinezonu.
Wiem, że Cię nie przekonam i Ty mnie oraz wiekszości wpisujących się w tym temacie kibicow sportów zimowych, więc faktycznie - masz rację, lepiej skończyć temat
Ja rownież nie jestem fanką kogokolwiek - umiem jednak docenić ciężką, pracę, mistrzostwo, odwagę i siłe charakteru. A te cechy widzę u Justyny.

p.s.
Jestem pewna, że w jutrzejszym sprincie Kowalczyk da z siebie wszystko. W tym sezonie zauważyłam u niej taką przypadłość, że gdy w danym starcie pójdzie jej trochę gorzej - w następnym wygrywa.
Jestem optymistką i trzymam kciuki. Będzie złoto !
Odpowiedz cytując