flamengista napisał(a):

Chciałem zauważyć, że owszem Kowalczyk jest świetna, utalentowana i pracowita. Owszem, w zeszłym roku miała fantastyczne sukcesy, w tym również. Do tego to miła dziewczyna. Wszystko fajnie.
Ale olimpiada jest raz na 4 lata i prawdziwi mistrzowie muszą utrafić z formą właśnie na nią. I co by nie napisać, jeśli Kowalczyk nie zdobędzie złota na tych igrzyskach, to będzie to odebrane jako porażka. W końcu do 2 złotych medali była typowana przez zagranicznych ekspertów, nie przez Polaków.
Kowalczyk jest promowana przez Europsport jako gwiazda igrzysk - chyba nie bez powodu.
Natomiast faktem jest, że poniedziałkowy dystans to nie jest to, w czym Kowalczyk się specjalizuje. Więc 5 miejsce to jeszcze nie tragedia.
|
Jeżeli chodzi o ocenę igrzysk w wykonaniu Justyny, to poczekajmy do ich zakończenia. Justyna była 5 w konkurencji, w której nie jest najmocniejsza. To co ma powiedzieć wielki faworyt Norwegów Northug, który wczoraj był w 5 dziesiątce ? Justyna jest obecnie zawodniczką najlepszą na świecie i pochodzi z kraju, w którym biega kilkanaście zawodniczek i nie ma tras biegowych z prawdziwego zdarzenia.
Jeśli Kowalczyk nie zdobędzie żadnego medalu (w co bardzo wątpię), to faktycznie będzie to jej dużą porażką. Jest jednak wielu wybitnych sportowców, którzy nie zdobyli żadnego medalu olimpijskiego indywidualnie (np. Ahonen), a są tacy "wybitni", jak Bystol, Soininen, czy nasz Wojciech Fortuna, którzy byli mistrzami olimpijskimi. Oczywiście mistrzowie powinni być przygotowani perfekcyjnie na olimpiadę, ale to jest tylko sport i wszystko jest możliwe.