pan Dudi napisał(a):

|
Nie miałem na myśli aż takiego "miejsca". Chodziło mi bardziej o coś w rodzaju lady wzdłuż ściany, na której można by położyć tackę z żarciem i postawić kubek z colą. Na Barcelonie takie coś było bodajże.
|
Taka lada jest ok. Ile razy to razy ujebałem spodnie jedząc kiełbasę na kolanach, na krzesełku na stadionie albo straciłem ją przeciskając się do swojego miejsca :/