|
Hmm.. nie wiem, jak to naprawdę jest, ale z tego co ostatnio czytałem Wisła nie chce wracać do Krakowa, bo nie chcą nawet ćwiczyć na sztucznej murawie. Podobno Alvarezowi się kontuzja jakaś kontuzja odnowiła, więc szukają trawy w Czechach albo w Hiszpanii.
Cieżko się więc ustosunkować do artykułu weszlo.
Grywałem na sztucznej trawie i zapewniam, że ślizg kolanami po plastiku to nie to samo co po trawie...
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|