|
Też nie rozumiem dlaczego takie halo powstało wokół kurtki czy kombinezonu. jeśli jej nie odpowiadały to miała prawo narzekać. To nie są kurteczki w których wyskoczyła do kościółka czy do knajpy.
Firmy odzieżowe wydają miliony na testy i nowoczesne materiały. Sportowcy testują je miesiacami.
Właśnie po to, że z pozoru taka błachostka jak kilka gramów lżejszy materiał, może w końcowym rozrachunku dać złoto zamiast srebra. Tak, na najwyższym pzoiomie, gdzie między zawodnikami różnice w wytrenowaniu są często minimalne, takie właśnie pozorne pierdoły decydują o sukcesie bądź jego braku.
Kto tego nie rozumie, ten krzyczy, jak to Justyna śmie narzekać, że w dupie się jej poprzewracało. Gówno prawda. A jak ktoś nie wierzy niech zainwestuje w dobry sprzęt i porówna.
the future's uncertain
and the end is always near
|