sandomingo napisał(a):

|
Jedno mnie dziwi - Justyna i jej trener mówili że trasy są rekreacyjne a jakoś tak na zjazdach nie wyglądała najlepiej - to tam przegrała brąz.
|
Gdybyś trochę oglądał jej zmagania pucharowe to byś wiedział że Justyna nigdy na zjazdach nie zachwycała, choć i ten element poprawiła w ostatnim czasie. Jej największym atutem jest siła i na podbiegach zostawia każdą rywalkę daleko w tyle co najlepiej widać było w Tour De Ski. Tutaj mieliśmy pagórki a nie góry i nie miała gdzie zyskiwać natomiast na zjazdach sami widzieliśmy. Gdyby igrzyska odbywały się w Canmore to nie zaskoczyłaby mnie powtórka z 2002 gdy Bjoerndalen wygrał wszystkie konkurencje. Za 2 dni sprint w lepszym dla Justyny stylu klasycznym i podobno na lepszych trasach także widzę spore szanse na medal. Najważniejsze konkurencje to jednak 2x7.5 i 30km, tam był bardziej liczył na złota a nie w sprincie, który jest dośc loteryjną konkurencją a Justyna jest znana z tego że "lubi" upadać

Na 15 i 30km trasy też idealne nie będą ale to jednak bezpośrednia rywalizacja i troche dłuższe dystanse a Justyna słynie z wytrzymałości. No i na pewno znajdzie się jakiś choćby niewielki podbieg na którym będzie szansa uciec. Obstawiam w każdym biegu medal - łącznie 2 złote i srebro/brąz

Dzisiaj tak jak się spodziewałem choć miałem nadzieje na brąz
Żmijka napisał(a):

|
A wybacz tekst o za ciasnym kombiezonie (i za zimnej kurtce) pochodzi z jej obozu, nie jest moim wymysłem.
|
Najlepszy Polski sportowiec chyba powinien mieć zapewnione podstawowe rzeczy?
Drobne przeziębienie to nawet kilka dni przerwy w treningach, co ma spory wpływ na formę. Więc takie niuanse, które dla przeciętnego człowieka mogą się wydawać śmieszne dla profesjonalnego sportowca są bardzo ważne.