|
Nie wiem o co wam chodzi. Graliśmy z półfinalistą i zdobywcą PUEFA (czy tam LE) więc na poziom sparingpartnerów narzekać nie można.
W zasadzie zawsze ostatnie sparingi sa po to, żeby je wygrać, i nabrać więcej pewności siebie i optymizmu. Nie dziwie się trenerom, że na ostanie sparingi przed meczem z GKS Bełchatów nie chcą ubierać zawodników w jakieś 0:3 z Valencią. Na pewno to bym im dodało skrzydeł przed inauguracją Ekstraklasy ;/
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|