AYALA napisał(a):

|
ten Grasshopper w którym grał Rogerio Da Silva przegrał z Lecham Poznań 6-0.No ale na 3 miesiące można z nim na upartego podpisac kontrakt,a noż sie sprawdzi i przypomni sobie jak strzelał gole 3 lata temu dla Arau
|
Ten Grasschoper, w którym grał Rogerio wyeliminował Wisłę Płock, a kiedy Wisła została rozgromiona przez Guimares, Rogerio strzelił bramkę zapewniającą awans do fazy grupowej, wktórej Szwajcarzy furory nie zrobili - 4 porażki w 4 meczach.
Statystyki w Aarau - klubie, w którym grają samymi młodymi nie powalają na kolana, ale też nie można o kolesiu powiedzieć, że jest noname. Jeśli ktoś pisze, że testujemy nonema to może przypomnijmy ostatnie testy mocarnych napastników z poprzednich okienek: Beto Vinicius - chłopaki grali po brazylisjkich ligach stanowych mając po kilka klubów zaliczonych i to były typowe nonemy.
I jeszcze jedno Panowie - czego sie spodziewacie - zawodników z podstawowych składów swoich drużyn

? Za takich trzeba zapłacić od kilkuset tysięcy euro w zwyż.....
Natomiast Szackich - jeżeli facet znajduje zatrudnienie nie w przeciętnym klubie Ukraińskim, ale w kazachskim (przeciętnym nie czołowym) to nie żartujmy sobie, że należy mu zapłacić 300 tys euro za rok gry.