|
No tym razem można powiedzieć , że obrona zawaliła , kto pilnował Szewczenki gdy głowkował , a druga jego bramka to już wyklepanie nas i miniecie Arka i Mariusza. Zresztą wszytstkie ich bramki nie z przypadku lecz z mądrej organizacji gry.
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''
Henryk Reyman
|