|
Ludzie Pawełek jest słaby ale ten kto pisze, że bramki w tym meczu padały po jego błędach jest po prostu śmieszny. Gdzie byli obrońcy przy pierwszych dwóch golach? Szewa niepilnowany w polu karnym...hmm niezłe podejście. Szkoda, że Brożek w sytuacji sam przed bramkarzem kopie prosto w niego...
|