element napisał(a):

Może chluśnij sobie wodą w twarz i przeczytaj raz jeszcze co tam jest napisane.
To tak jakbym napisał że nie wyobrażam sobie spadku do 1 ligi (choć czasem myślę że miałoby to sens bo z jednej strony połowa choleryków by się wykruszały z forum, a drugie tyle zrozumiało kilka rzeczy i zaczęło doceniać wygrany sparing nawet z Czarnymi Żagań.)
Z niego kpisz, a sam latasz wściekle po tematach obrażony na cały świat niczym Jola Rutowicz, której zabrano konia wyśmiewając wszystkich pracowników klubu. Od każdego czegoś wymagasz, wklejasz jakieś linki do tranfarmerketów czy jak to się zwie z grajkami w ich mniemaniu wartych po milion euro i oczekujesz efektów.
Żeby móc cokolwiek wymagać trzeba wpierw samemu przyczynić się do poprawy sytuacji choćby poprzez kupowanie biletów na mecze z Odrami czy Piastami.
Nie raz na rok, tylko non stop.
Tylko nie pisz że miejsce zamieszkania uniemożliwia Ci to bo za przeproszeniem **** mnie to obchodzi skąd jesteś.
Tym tokiem rozumowania wjadę na forum zacznę "kibicować" na odległość dajmy na to Milanowi po czym wjadę na ich forum i napiszę że chce ****ą transfery, a Ty niżej warunków mi nie stawiaj bo ja jestem z Polski i nie mogę być na każdym meczu.. w ogóle nie mogę być".
|
Ja o jednym, a Ty o drugim...
Ja tylko piszę o tym co się dzieje w tym klubie o zarządzaniu nim! a Ty mi o cioci piszesz.... ;/ Szanuję kibiców Wisły i innych klubów :/ ale nie w tym rzecz....
Ja za to w przeciwieństwie do Ciebie nawet nie myśle o tym, żeby ten klub miał kiedykolwiek spaść z ligi... to co Ty wypisujesz jest strasznie chore i wypadało by się leczyć...
Fanatycy mają to do siebie, że krytykują każdego, kto w choć niewielkim stopniu powie coś niedobrego na temat ich guru, a Ty z pewnością taki jesteś.(patrz
Pełne poparcie dla Maćka Skorży! ) Zastanawiam się jak można na siłę forsować tego "managera" Skorżę, przez którego (jeżeli wygramy ligę, a z nim przedłużą umowę )jesteśmy w czarnej dziurze i przez którego rok 2010 w europejskich pucharach można już spisywać na straty....
Ale to tylko moja opinia nie musisz się z nią oczywiście zgadzać, tylko żebyś znów mi nie wypalił gadki o poświęceniu i o cioci.... koniec dyskusji.
a to czy przyjeżdżam na mecze czy nie to nie Twój zasrany interes!