|
Skoro tak się sprawy mają (Szackich, Kluivert i inni), to naprawdę trzeba żałować, że latem 2009 Wisła nie próbowała ściągnąć Fernando Morientesa. Ktoś zapyta, co piłem? Zaraz, zaraz.
el Moro nie jest już najmłodszym piłkarzem (skończył 34 lata), a przed rozwiązaniem kontraktu z Valencią (lipiec 2009) miał parę kontuzji. Był więc wolnym piłkarzem (przeszedł do Olimpique Marsylia). Grać potrafi - co nam boleśnie udowodnił w 2004 r. jeszcze jako gracz Realu, wbijając dwie bramki. Oczywiście wszystko znowu rozbiłoby się o kontrakt i ewentualnego sponsora (Tiger czy zakłady mięsne pewnie nie utrzymałyby kontraktu Hiszpana). Choć szkoda, że nasi przynajmniej nie zapytali o cenę, tak "dla orientacji". Skoro gwiazdy (te "podstarzałe") grają nawet na Cyprze czy w dalekim Uzbekistanie, to czemu nie spróbować u nas?
|