pan Dudi napisał(a):

Odpalamy Punosevaca, który w przyszłości mógłby być dobrym zawodnikiem (wg naszego nadtrenera), a interesujemy się trzydziestoletnim Bóg wie kim. Rozumiem rozgoryczenie i złość niektórych forumowiczów, bo to wszystko się kupy nie trzyma.
Do funkcjonowania potrzeba nam trzydziestoletniego gościa, który strzela bramkę raz na 10 meczów?
Silne Grasshopper?
Jeśli zatrudniać gości po 30-tce, to takich jak Szacki, którym to Wisła wg naszego nadtrenera nie była zainteresowana (sic!), a nie wątpliwej jakości no name'a!
|
masz racje ale pamiętaj, że to treneiro decyduje. Nie chcial Punosevaca mimo że ten byl napewno w zasiegu naszym.
Cytat:
|
A ja Wam powiem tak: Cupial nie odda Wisly, on czeka na koniec budowy stadionu, bo beda pieniadze z biletow (ok 1ml zl za mecz, liczac 30000x30 zl). Zasada jest prosta: nie masz pieniedzy, sciagasz ochlapy. Przymominam, ze ta runde gralismy w Sosnowcu, gdzie zysk ze sprzedazy biletow byl... mizerny. Z samych transmisji Ekstraklasy klubowa kasa sie nie powiekszy...
|
i 4 mil. za wynajem stadionu rocznie- wszystko ok pod warunkiem ze te 4 mil. pojdą z pomieszczeń gospodarczych
Nie moze byc ten Rogerio wirtuozem skoro nie ma nawet skrótu na youtube
Wolałbym, żebyśmy kupili Punosevaca, który było widać że umie z każdej piłki uderzać. A że kiksa ma jak Ćwielong. No cóż tyle samo kosztuje, ale gra jednak na nieco innej pozycji niż Ćwielong. Gdyby Ćwielong miał 1.90 cm i grał na szpicy to pewnie byśmy go nie sprzedali. A że jest to bardziej wolny elektron to już go nie ma u nas. Punosevac moglby się sprawdzić nieco lepiej niż Ćwielong, a w razie czego stracilibyśmy na nim z 200-300tys. Chyba na taką stratę nas stać jeżeli chcemy brać jakiegoś podstarzałego inwalidę?