Odpalamy Punosevaca, który w przyszłości mógłby być dobrym zawodnikiem (wg naszego nadtrenera), a interesujemy się trzydziestoletnim Bóg wie kim. Rozumiem rozgoryczenie i złość niektórych forumowiczów, bo to wszystko się kupy nie trzyma.
Cytat:
|
mamy trudny finansowo sezon i klub robi co może żeby funkcjonować
|
Do funkcjonowania potrzeba nam trzydziestoletniego gościa, który strzela bramkę raz na 10 meczów?
Silne Grasshopper?
Jeśli zatrudniać gości po 30-tce, to takich jak Szacki, którym to Wisła wg naszego nadtrenera nie była zainteresowana (sic!), a nie wątpliwej jakości no name'a!