wojtole14 napisał(a):

|
Było powiedziane, chociaż nie chce mi się w to za bardzo wierzyć, że nie zobaczymy już na testach napastnika. Jeśli trafi do nas napastnik to za pieniądze. A to, że pieniądze jednak są świadczy fakt, że Janowi Kozakowi oferowano całkiem wysoki kontrakt. Więc może się tak zdarzyć, że jutro przeczytamy o jakimś piłkarzu zagranicznym, który podpisał z nami kontrakt (chciałbym w to wierzyć).
|
Nie sądzę. Gdyby rzeczywiście ktoś miał jeszcze przyjść, już dołączyłby. Bardziej prawdopodobne, że RN uznała, iż żadnych nowych środków na transfery nie da. Nie chcę mi się bowiem wierzyć, że Kleindinst i Cesplar okazali się aż tak słabi i przeproszeniem za dosadność, głupi, by przez pół roku nie znaleźć choć jednego piłkarza, którego chciałby Skorża.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"