|
Było powiedziane, chociaż nie chce mi się w to za bardzo wierzyć, że nie zobaczymy już na testach napastnika. Jeśli trafi do nas napastnik to za pieniądze. A to, że pieniądze jednak są świadczy fakt, że Janowi Kozakowi oferowano całkiem wysoki kontrakt. Więc może się tak zdarzyć, że jutro przeczytamy o jakimś piłkarzu zagranicznym, który podpisał z nami kontrakt (chciałbym w to wierzyć).
|