|
Mnie zastnawia i martwi tylko jedna rzecz. Jacykolwiek ludzie ktorzy maja stycznosc z branza budowlana czy to w duzej czy w malej skali twierdza ze nie ma poprostu technicznej mozliwosci zeby w takim czasie dokonczyc taka inwestycje, nawet jak beda pracowac 24/7. To ze prezydent uwaza ze termin bedzie dotrzymany bo wykonawca nie zglosil mu zadnych opoznien nie oznacza ze ich nie zglosi a jak zglosi to bedzie mial do nich podstawy.
Ja nie siedze w budowlance i nie chce sie madrzyc ale na moje oko do 5 lipca nie bedzie stadionu nawet w stanie umozliwiajacym gre w Ekstraklasie niestety.
|