|
Ale przecież Kokoszka wiosną 2008 grał naprawdę sporo wobec kontuzji/kartek Clebera, Głowackiego i Dudki, a wobec odejścia tego ostatniego jesienią miał otrzymywać jeszcze więcej szans. Ale uciekł a zamiast tego dostaliśmy Marcelo, który bije go na głowę i bez którego moglibyśmy obecnie pomarzyć o pierwszym miejscu i o ubiegłorocznym mistrzostwie zapewne też.
|