Wyświetl pojedynczy post
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20637
Stary 10.02.2010, 09:33
arti napisał(a):Wyświetl post
To rzecz jasna co mówią piłkarze i co Ty piszesz i o tym jest ten temat. Żeby jednak była świeża krew muszą być też świeże pieniądze w klubie - jak sądzę...
W kwestii wpuszczania młodych zgadzam się z Gackiem. Mały jest ok - przebił się do jedenastki. Ćwielong się w miarę nadawał - coś tam grał. Następny może byłby Leszczak...
5pkt nad Legią, 8 nad Lechem to niewiele. Skorża zagra Mączyńskim i Burligą - przegra tytuł i będzie kop w d.. i opinia kompletnego nieudacznika - bo miał pakę, przewagę i przegrał MP.
A tym bardziej w ub.sezonie gdy był cały czas nóż na gardle i wygraliśmy MP dopiero w 29 kolejce na Lechii.
Dwa sezony temu jak mieli mistrzostwo zagwarantowane niemal po I rundzie to też nie przypominam sobie by w jakikolwiek sposób ogrywał młodych... Non stop żelazna 13-14 biegała... Więc jak widać Maciej S. po prostu tak ma i nie jest to spowodowane presją, trzymaniem wyniku.

Druga sprawa - znowu ujawnia się u niektórych tendencja do bronienia swych racji poprzez sprowadzanie propozycji oponentów do absurdu. Czy ktoś tu wymaga, by na boisku biegali sami juniorzy? Czy nawet 3-4? Dla zasady? Nie! Rzecz się tyczy regularnego wprowadzania na końcowe 10 minut JEDNEGO młodego. Raz będzie to Leszczak za Brożka, raz Burliga za Alvareza itd. Mało to mieliśmy meczów 'wygranych', w których gwiazdy truchtały ostatnie naście minut byle tylko dociągnąc wynik... Aż się prosiło o wpuszczenie kogoś ambitengo. No ale Maciej jak to Maciej wolał "ogrywać" starego Mauro, któremu miesiąc później i tak kończył się kontrakt.

Nie dziwcie się potem, tak po ludzku, że uciekają od nas czy to Leszczak, czy to Kokoszka. Pokazuja zwyczajnie, że w takiej patologii rozwinąć się nie da. "Słaby" Kokoszka ze swoim nowym klubem to by teraz spuścił taki wpier**l Wiśle, że ino by wióry latały. "Za słaby" na Wisłę, wystarczająco dobry by pogrywać w porządnej lidze, pracujacy z PROFESJONALISTAMI...
Odpowiedz cytując