Wyświetl pojedynczy post
donecki
Senior Member
 
 
Od: 08.2005
Skąd: Sektor XI

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 09.02.2010, 20:46
Wisła - Barcelona 1-0


Wisła Kraków wygrywa z FC Barceloną! Osłabiona, skazana na porażkę, Wisła nie awansowała wprawdzie do Ligi Mistrzów, ale odniosła historyczne zwycięstwo nad katalońską legendą. Nigdy wcześniej żadnej polskiej drużynie nie udało się tego dokonać. W pierwszym meczu Barcelona zwyciężyła 4:0 i to mecz na Camp Nou zdecydował o awansie katalońskiej ekipy.

Tak padła bramka:
1:0
Zaczęło się od tego, że Marek Zieńczuk wypalił z dystansu i zmusił do interwencji Victora Valdesa. Ten wybił piłkę na rzut rożny. Stały fragment gry wykonywał Tomas Jirsak, który dośrodkował na głowę Clebera, a ten wyprowadził Wisłę na prowadzenie.

Ciekawostki:
Wisła, nękana kontuzjami, wystąpiła w tym meczu w wyjątkowo eksperymentalnym ustawieniu. Trener Maciej Skorża od początku sezonu musi borykać się z brakami kadrowymi, ale tym razem wyjątkowo musiał się nagłowić, by zestawić pierwszą jedenastkę. Zabrakło Arkadiusza Głowackiego i obydwu defensywnych pomocników - Radosława Sobolewskiego i Mauro Cantoro. W ich miejsce w środku boiska zobaczyliśmy Tomasa Jiraska i Juniora Diaza. Okazuje się, że Junior Diaz jest najbardziej uniwersalnym zawodnikiem Wisły - grał już na lewej obronie, lewej pomocy, na stoperze a teraz jako defensywny pomocnik.
Największą ciekawostką jest więc to, jak Wisła w takim stanie kadrowym zamierza przedzierać się przez rozgrywki Pucharu UEFA.

Kibice:

Z Barcelony przyjechało na to spotkanie 23 kibiców. Jednak na sektorze gości siedziało podczas tego meczu znacznie więcej osób, około 120. Licznie stawili się bowiem polscy fani Dumy Katalonii, zrzeszeni w krajowych fanklubach.
Tymczasem kibice Wisły przed tym spotkaniem byli wyjątkowo mocno zmobilizowani. Wszystko przez artykuł, który na dzień przed meczem ukazał się w hiszpańskiej gazecie "El Mundo Deportivo". Autor prognozował w nim bardzo słabą frekwencję na stadionie przy Reymonta, a do tego sugerował, że w związku ze słabą postawą drużyny w pierwszym meczu, atmosfera na trybunach może być marna. To tak rozjuszyło krakowskich fanów, że na forach internetowych zaroiło się od zapowiedzi wyjątkowo głośnego i żywiołowego dopingu. Miało być, tak "żeby było słychać w Hiszpanii". W drugiej połowie kibice Wisły wywiesili nawet transparent "Jeśli to jest zła atmosfera, to jak nazwiecie to, co było na Camp Nou."
Faktycznie, doping był bardzo dobry, ale tylko na trybunie D, gdzie siedzą najzagorzalsi fani Białej Gwiazdy, reszta stadionu praktycznie przez cały mecz milczała jak zaklęta.

Wisła Kraków - FC Barcelona 1:0
1:0 - Cleber 52'

Żółte kartki:
Piotr Brożek (Wisła) - Thierry Henry (Barcelona)

Sędzia: Lubos Michel (Słowacja)

Wisła: Pawełek - Singlar, Baszczyński, Cleber, Piotr Brożek - Łobodziński (81. min. Małecki), Jirsak, Diaz, Boguski, Zieńczuk (89. min. - Dawidowski) - Paweł Brożek

Barcelona: Valdes - Alves, Puyol, Piquet, Abidal - Keita, Yaya Toure, Xavi (57. min. - Gudjohnsen), Iniesta (65. min. - Hleb), Henry - Eto'o