Arapaho napisał(a):

|
PiotrG- Gdańsk jakoś nie czekał na zakończenie i zdążył juz chwilę temu sprzedać prawa do nazwy.Dla firmy z branży sportowej/ czy nawet IT to idealna sprawa mogą mieć nazwę stadionu i nawet siedzibe firmy na stadionie.Częśc kosztów można rozliczyć w barterze (przypadek branży IT) -częśc w gotówce.Do tego tylko i aż potrzebny jest odpowiedni marketing ktory nie istnieje
|
Dlatego kwestia sprzedaży nazwy stadionu nie ruszy przynajmniej do zakończenia burdelu wokół budowy.
Tam wszystko idzie gładko w kwestiach marketingu ze względu na wydzielenie oddzielnych inwestorów zastępczych z odpowiednimi ludźmi, tutaj tego nie ma. Wystarczy tylko popatrzeć, jak ogłaszane tam są przetargi, mimo wydzielenia IT na drugi przetarg, ten bez żadnych cudów został ogłoszony. Wszędzie, gdzie za sprawy formalne odpowiadają odpowiedni ludzie i jest zapewnienie finansowania nie ma problemów z budową od strony formalności. Znowu inna część spółki zajmuje się przetargami na operatorów/sprzedaż nazwy stadionów.