|
"Ćwiczącym piłkarzom przyglądał się Wojciech Łobodziński, który- jak sam stwierdził - chciałby już wybiec na boisko . Pod koniec treningu trener Mistrzów Polski wcielił się w rolę napastnika, sprawdzając, w jakiej formie znajduje się Marcin Juszczyk, który z uśmiechem na twarzy bronił strzały Macieja Skorży. Jednak gdy tylko zbytnio się rozluźnił, nie pozostawało mu nic innego, jak sięganie do siatki po celnych, technicznych uderzeniach trenera. "
Obraz nędzy i rozpaczy, Skorża jako napastnik a Juszczyk jako bramkarz...
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!!
|