Marszałek napisał(a):

|
Ten co prowadzi rozmowę,nazwijmy go roboczo dziennikarzem, to zadaje pytania z punktu widzenia odbiorcy. On nie jest tam po to,aby zaprzyjaźniać się z rozmówcą słodzić sobie,ale aby w imieniu odbiorcy z nim rozmawiać,nie urażając rozmówcy rzecz jasna. To nie jest pytanie nie na miejscu,bo nie dotyka sfery intymnej,prywatnej. Ona mnie nie interesuje,taj jak wielu z Was. Do rozmowy trzeba się przygotować,nie tylko poprzez napisanie pytań na kartce,ale także poprzez wybadanie na co w rozmowie można sobie pozwolić z delikwentem.
|
Otóż to. A wiesz, jak Garguła odbierze takie pytanie? W mojej opinii zawodnika, który jest po tak poważnym urazie i komplikacjach w postaci igły w kolanie nie wypada pytać o takie rzeczy. Ale to tylko moje zdanie, każdy może mieć inne, spoko.