Karherop napisał(a):

|
Mi osobiście Wilczek podpadł najbardziej tym , że już przed sezonem wpisał sobie po stronie przychodów 2 mln euro z UEFY . Ma nauczke za nieroztropność . Nie był złym prezesem , ale brak mu było twardej ręki . jakb nie patrzeć i tak był jednym z najlepszych prezesów Wisły w ostatnich latach .
|
Tak robiono zawsze i dopiero Skorża pokazał, że można realnie odpaść tak wcześnie z takim zespołem. W praktyce kończyło się to tym, że zazwyczaj w miejsce pieniędzy za puchary wchodziły pieniądze ze sprzedanych piłkarzy. Ale po Levadii nikt naszych kopaczy nie chce. Gdzie tu wina Wilczka?
Przed meczem każdy geniusz truł, że Wisła potrzebuje wzmocnień (ty też, o ile dobrze pamiętam), a teraz winny Prezes. Co za typy.
Poczekajmy na to, kto go zastąpi - to może być pewna wskazówka dotycząca powodów zwolnienia. Osobiście podejrzewam, że to zamiatanie po Levadii - został już tylko Skorża i jego sztab, a im umowa kończy się za pół roku.