Wyświetl pojedynczy post
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20570
Stary 08.02.2010, 16:16
pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Ostatnim zdaniem zniweczyłeś wszystko, co tak mozolnie budowałeś całym postem. Ja robię z siebie durnia, a Ty uważasz, że Wisła jest przejrzystym klubem?
To teraz ja dla odmiany zasugeruję Ci czytanie ze zrozumieniem - przejrzystym dla mediów, nie przejrzystym pod względem logiki działań.

pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
A co do mojej wypowiedzi- sobie przyznajesz prawo posiadania odmiennego zdania, ale mi już nie pozwalasz?
Ja tylko apeluję żebyś pomyślał zanim wytworzysz w swojej głowie kolejne teorie spiskowe, bo to wygląda komicznie.

pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Poleciał Bednarz, bo zespół Skorży odpadł z pucharów (brak wzmocnień przed meczem z Levadią, to na pewno główna przyczyna porażki).
Czy napisałem, że główna? Wymieniłem trzy i jeżeli sądzisz, że brak prawego obrońcy, kontraktowanie na ostatnią chwilę Jopa i niewiele wcześniej Kirma nie było jedną z przyczyn porażki w dwumeczu, to masz chyba krótką pamięć.

pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Poleciał Wilczek, bo zespół Skorży odpadł z pucharów i przegrał wszystkie prestiżowe mecze. Kto jeszcze poleci ze względu na porażki Skorży? Na pewno wiem, kto nie poleci- Janas i Terziotti. Wilczkowi "nie udało się sprzedać" Brożka, Marcelo czy Diaza? A kto do ****y nędzy odpowiada teraz za transfery w klubie?! Teraz gra w Sosnowcu też jest winą Wilczka?
W momencie gdy negocjowano z Fulham też Skorża był odpowiedzialny? Nie pogrążaj się. Co do drugiej kwestii, to Wilczek moim zdaniem był z ramienia klubu odpowiedzialny za to by wybrać odpowiednią opcję stadionową. Wybrano tani stadion w Sosnowcu, ale wiadomo było, że z wykupionych biletów żadnego zysku nie będzie. Teraz pytanie - czy na pewno nie dało się nic zrobić żebyśmy na Hutniku grali wcześniej?

pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Zaznaczonego fragmentu nie zamierzam komentować, bo szkoda zdrowia, ale co do dalszej części akapitu- jeśli Skorża przejął "część" jego kompetencji, to kto wykonywał pozostałą część przez ostatnie pół roku (bo domyślam się, że teraz to wziął na siebie Jarosz, jak już zobaczyli, że Skorża sobie nie poradzi).
To miał być model angielski, a do tej pory nie był. Menadżer w Anglii nie jest od wszystkiego. Wiadomo, że się nie podzieli i nie może jednocześnie trenować piłkarzy, negocjować umów, pertraktować w sprawie transferów z klubu i do klubu i być skautem. Ten model angielski dopiero to zaczyna przypominać. Przykładowo w Chelsea jest prezes, dyrektor wykonawczy, który jest jego prawą ręką, dyrektor sportowy, menadżer, trzech asystentów, trener bramkarzy, dwóch trenerów przygotowania fizycznego, trzech psychologów sportowych, dwie osoby zarządzające siatką skautów i specjalista do spraw żywienia. Do tego zmierzamy, ale jak widać jest jeszcze daleko do realizacji.

Zatrudnienie Jarosza było więc logiczne i nie wiązało się z tym, że Skorża "sobie nie radził", tylko do tej działki po zwolnieniu Bednarza nie było odpowiedniego człowieka.

PS. Mój post również prosiłbym przenieść do odpowiedniego tematu.
Ostatnio edytowane przez Sopranos : 08.02.2010 o godz. 16:18.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
Odpowiedz cytując