Wyświetl pojedynczy post
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20563
Stary 08.02.2010, 15:05
pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Czytaj ze zrozumieniem. JEŚLI jest napisane, tak? Poza tym, widzę, że orientujesz się doskonale w sytuacji w klubie i zakładasz, że wszystko tam dzieje się tak, jakby to wynikało ze zdrowego rozsądku/ przyjętych zasad. Bednarz też nie był podległym pracownikiem Skorży. Maciuś słodkie pierdzenie ma opanowane do perfekcji, a słodkim pierdzeniem w naszym klubie można sobie najszybciej i najłatwiej wypracować mocną pozycję. Nie załatali dziury, bo o dziwo wpływy z Pucharu Polski na to nie wystarczyły? A liczyli, że będą takie jak z gry w europejskich pucharach? Odsunęli go od wykonywania swoich obowiązków z jakiegoś innego względu, o którym, jak widać, nie poinformują oficjalnie. Przynajmniej narazie. A o ewentualnym konflikcie bądź jego brakiem między Skorżą a Wilczkiem, to przepraszam, skąd wiesz? Bo nie pisał o nim Fakt, czy PS?
Sam fakt, że dopuszczasz takie rozwiązanie ("jeśli" oczywiście zauważyłem - nie zmienia to jednak przekazu Twojej wypowiedzi) świadczy o tym, że coś jest nie tak z Twoim rozumowaniem. O tym, że Wilczek miał polecieć razem z Bednarzem głośno było już od dawna. Poleciał najpierw Bednarz, a Wilczek miał znaleźć rozwiązanie na załatanie tej dziury. Tym rozwiązaniem miał być transfer Brożka do Fulham, który jak wiemy nie doszedł do skutku. Podobnie zresztą nie udało się wytransferować Marcelo czy Diaza, a klub na graniu w Sosnowcu i teraz na utracie sponsora strategicznego traci kolejne pieniądze. Jak wszyscy wiemy Wilczek miał być tym szeryfem, który pilnował finansów w klubie - tak żeby po stronie kosztów i zysków panowała równowaga. Z perspektywy ostatniego półrocza już wiemy, że to się nie udało, więc taki powód rezygnacji z jego usług wydaje się być tym najbardziej prawdopodobnym.

Zważ na to, że Skorża ma kontrakt tylko do czerwca, nie ma pewności czy go przedłuży, bo rozmowy zostały zawieszone i nie stoi w takiej pozycji żeby móc cokolwiek sugerować odnośnie obsady stołków, które są wyżej niż jego. Dlatego proponowałbym jeszcze raz przeczytać to co napisałeś i przemyśleć czy aby nie robisz z siebie durnia przez takie insynuacje.

Bednarz przecież mógł zostać w klubie przy obniżce zarobków i zredukowanej roli, na co najwyraźniej się nie zdecydował - jego zwolnienie było podyktowane po pierwsze opieszałością przy realizacji transferów, po drugie po prostu brakiem niezbędnych wzmocnień przed eliminacjami do ligi mistrzów, a po trzecie oszczędnościami, bo Skorża przejął cześć jego kompetencji przy zachowaniu dotychczasowego wynagrodzenia. Jeżeli uważasz, że Bednarz poleciał, bo Skorża szepnął Cupiałowi na uszko, to nie pozostaje mi nic innego, jak tylko ponownie zaapelować u Ciebie o zdroworozsądkowy pomyślunek.

Co do ewentualnego konfliktu, to nie napisałem, że jestem pewien - mam w tym temacie podejrzewam podobną wiedzę do Ciebie, ale nie odbiera mi to prawa do posiadania odmiennego zdania na ten temat. Interesuję się sytuacją w klubie, czytam wywiady z obydwoma zainteresowanymi i wiem, że wypowiadają się na swój temat z szacunkiem. Z drugiej strony, skoro media wywęszyły konflikt pomiędzy Bednarzem, a Skorżą, to wywęszyłyby zapewne również konflikt pomiędzy Wilczkiem i Skorżą. Wisła jest po prostu zbyt przejrzystym klubem żeby cokolwiek się tutaj ukryło.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
Odpowiedz cytując