|
Ja nie miałbym nic przeciwko temu żeby do Wisły przyszedł jakiś piłkarz w wieku 32 lat czy 33 ale pod jednym warunkiem. Musiałby to być bardzo dobry zawodnik który wzmocnił by znacząco pierwszą 11 i dostał nie dłuższy kontrakt niż 2 lata ( myślę że Kosowski byłby takim wzmocnieniem) ale nie Żewłakow - on zawsze był słabym na napastnikiem, jeśli Brozio i Boguski byliby zdrowi to Żewłak siedziałby na ławce.
|