Markus napisał(a):

Oczywiście, że o to "górze" chodzi, o tym myśli. Tyle że jest jeden szkopuł, którego najważniejsze osoby w klubie i TF od lat nie potrafią zauważyć:
Żaden klub w Polsce nie jest i jeszcze długo nie będzie w pełni samowystarczalny, gotów zarabiać na siebie. Więc jeśli ktoś na to liczy, popełnia ogromny błąd.
Ba, klubów samowystarczalnych nawet na całym świecie jest bardzo mało - według publikowanych kiedyś danych ponad 90% jest zadłużona i regularnie generuje nowe długi. Włącznie z tymi z najsilniejszych lig, o ugruntowanej pozycji, ze znakomitymi bazami, kadrami, sprawnym zarządzaniem. A u nas chcieliby osiągnąć na polu finansowym jeszcze wiecej, nie mając nic, ani infrastruktury, ani kadr, ani drużyny, nie mając żadnych podstaw do tego.
Wisła nie ma środków i fundamentów do długofalowej samodzielności. Mogłoby się to zmienić po 2-3 krotnym awansie do LM, ale do tego potrzeba znacznie większych nakładów niż poczynił Cupiał i zupełnie innej strategi. Na dzień dzisiejszy to też nierealne.
Trzeba w końcu zaakceptować tą prawdę, a nie w kółko od niej uciekać, popełniając ciągle te same błędy w założeniach.
|
W tej chwili sam awans do LM to kwota ok 8 mln euro, czyli cos ok 40 mln złotych. Do L.M brakło nie uznanego gola Penksy,czy profesjonalizmu u naszych kopaczy z Levadią, bo następny byłby "wszechpotężny Debreczyn".
Wisła gdyby by awansowała do L.M, to albo by odskoczyła innym klubom na kolejne 10 lat, albo by oddała Cupiałowi część długu i zainwestowała w paru dobrych piłkarzy, którzy by chcieli tu przejsc ze względu na wyrobioną markę.Do tego trzeba dodać, że z roku na rok bylibyśmy nie tylko my ale inne polskie zespołu coraz wyżej w hierarchii, więc i było by porozstawiane = o awans było by łatwiej