1q2 napisał(a):

|
A co do dzisiejszej walki.Szału jakiegoś nie było - wygrana zasłużona ale tak idąc z duchem sportu to i remis nie krzywdził by nikogo.
|
Aż tak daleko bym się nie posuwał. Murzyn non stop inkasował ciosy, a że były za słabe żeby zrobić mu krzywdę, to już inna sprawa. Z drugiej strony - sam też nie był w stanie znokautować Adamka.
Umówmy się - taktyka polegająca na zatłuczeniu przeciwnika rozsypie się jak program wyborczy w dzień po zaprzysiężeniu przy pierwszym przeciwniku z nokautującym ciosem. Adamek nie jest na tyle dobry, żeby przez całą walkę unikać ciosów, nie jest też w stanie znokautować kogoś o takiej masie.