Incognito2192 napisał(a):

Kolega nieco się myli niestety. Dawidowski miał dobre lata, grał w reprezentacji z całkiem dobrym skutkiem - mógł grać na skrzydle jak i w ataku. Owszem mieliśmy Żurawskiego i Frankowskiego, ale Frankowski miał wówczas pewne problemy ze zdrowiem - sprowadzono w tym samym czasie też Kuźbę. A do jakiej kadry pukał wówczas Brożek? Brożek przebywał na wypożyczeniu w GKS Katowice i nie miał szans na grę nawet w Wiśle a co dopiero w reprezentacji.
|
od roku nie grał w żadnej reprezentacji o ile to w ogóle to można było nazwać grą w reprezentacji wepchnęli nam złom i tylko zostaje pytanie czy tacy sprytni byli czy ktoś z Wisły zrobił wałek przy transferze
jakoś nigdy nic nie szło z Amiki kupić a tu nagle oddają nam 2 "gwiazdy" z tym że nam głownie zależało na Zieńczuku który wydawał sie najlepszym zastępca Kosy po odstrzeleniu Brasili i Edno
Dawidowski to był niezły gracz ale żadna gwiazda a mówiło sie że łapie dość często kontuzje i jakoś po podpisaniu kontraktu od razu sie "połamał"