Wyświetl pojedynczy post
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3494
Stary 07.02.2010, 21:01
FraMat napisał(a):Wyświetl post
oczywiście nie pisze o pewności, ale o moich z tamtego czasu odczuciach. Zieńczuk - jesli spojrzysz na jego biografię na stronie glównej, był już rok wcześniej na celowniku Wisły i to o niego walczył Kasperczak w związku z odejściem Kosowskiego. Proste. Natomiast Dawidowski do ataku był potrzebny jak piąte kolo u wozu - mieliśmy wtedy Żurawskiego i Frankowskiego, do kadry pukał niesmialo Brożek, a ofensywnie wygrywaliśmy wtedy za Kaspra (po porażce z Tbilisi) w lidze wysoko.
Te sprawy sprzed 6-7 lat nie sa dla mnie zamierzchłą histroią ale niemal dniem wczorajszym. Byc może oficjalnie nikt nie powiedział wtedy, że Amika chce wykorzystać naszą chęć zakupu Zieńczyka, żeby upchnąć nam kontuzjogennego Dawidowskiego, ale wtedy tak to wyglądało. A fakt, że Dwidowski nigdy nie był czołowym piłkarzem ligi dla mnie nie podlega dyskusji. Był dobry w Amice i jak na Amikę, tak jak Niedzielan jest dobry na Ruch i tylko na Ruch
Kolega nieco się myli niestety. Dawidowski miał dobre lata, grał w reprezentacji z całkiem dobrym skutkiem - mógł grać na skrzydle jak i w ataku. Owszem mieliśmy Żurawskiego i Frankowskiego, ale Frankowski miał wówczas pewne problemy ze zdrowiem - sprowadzono w tym samym czasie też Kuźbę. A do jakiej kadry pukał wówczas Brożek? Brożek przebywał na wypożyczeniu w GKS Katowice i nie miał szans na grę nawet w Wiśle a co dopiero w reprezentacji.
Odpowiedz cytując