Ogryzek napisał(a):

1. Klub teoretycznie stanie się do końca samowystarczalny i zacznie zarabiać na siebie, swoje ambitne wyniki i zacznie spłacać dług. Dla mnie mało prawdopodobne. (Oszczędzanie na czym się da - np. juniorach)
|
Oczywiście, że o to "górze" chodzi, o tym myśli. Tyle że jest jeden szkopuł, którego najważniejsze osoby w klubie i TF od lat nie potrafią zauważyć:
Żaden klub w Polsce nie jest i jeszcze długo nie będzie w pełni samowystarczalny, gotów zarabiać na siebie. Więc jeśli ktoś na to liczy, popełnia ogromny błąd.
Ba, klubów samowystarczalnych nawet na całym świecie jest bardzo mało - według publikowanych kiedyś danych ponad 90% jest zadłużona i regularnie generuje nowe długi. Włącznie z tymi z najsilniejszych lig, o ugruntowanej pozycji, ze znakomitymi bazami, kadrami, sprawnym zarządzaniem. A u nas chcieliby osiągnąć na polu finansowym jeszcze wiecej, nie mając nic, ani infrastruktury, ani kadr, ani drużyny, nie mając żadnych podstaw do tego.
Wisła nie ma środków i fundamentów do długofalowej samodzielności. Mogłoby się to zmienić po 2-3 krotnym awansie do LM, ale do tego potrzeba znacznie większych nakładów niż poczynił Cupiał i zupełnie innej strategi. Na dzień dzisiejszy to też nierealne.
Trzeba w końcu zaakceptować tą prawdę, a nie w kółko od niej uciekać, popełniając ciągle te same błędy w założeniach.