Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1793
Stary 07.02.2010, 20:55
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post

1. Klub teoretycznie stanie się do końca samowystarczalny i zacznie zarabiać na siebie, swoje ambitne wyniki i zacznie spłacać dług. Dla mnie mało prawdopodobne. (Oszczędzanie na czym się da - np. juniorach)
Oczywiście, że o to "górze" chodzi, o tym myśli. Tyle że jest jeden szkopuł, którego najważniejsze osoby w klubie i TF od lat nie potrafią zauważyć:

Żaden klub w Polsce nie jest i jeszcze długo nie będzie w pełni samowystarczalny, gotów zarabiać na siebie. Więc jeśli ktoś na to liczy, popełnia ogromny błąd.

Ba, klubów samowystarczalnych nawet na całym świecie jest bardzo mało - według publikowanych kiedyś danych ponad 90% jest zadłużona i regularnie generuje nowe długi. Włącznie z tymi z najsilniejszych lig, o ugruntowanej pozycji, ze znakomitymi bazami, kadrami, sprawnym zarządzaniem. A u nas chcieliby osiągnąć na polu finansowym jeszcze wiecej, nie mając nic, ani infrastruktury, ani kadr, ani drużyny, nie mając żadnych podstaw do tego.

Wisła nie ma środków i fundamentów do długofalowej samodzielności. Mogłoby się to zmienić po 2-3 krotnym awansie do LM, ale do tego potrzeba znacznie większych nakładów niż poczynił Cupiał i zupełnie innej strategi. Na dzień dzisiejszy to też nierealne.

Trzeba w końcu zaakceptować tą prawdę, a nie w kółko od niej uciekać, popełniając ciągle te same błędy w założeniach.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując