wislakrakow124 napisał(a):

|
mlodzi chlopcu nie zauwazaja walorow pilki!! Dla mnie pilka i Wisla jest wszystkim!! A lepki uzaleznieni od komputerow a jak ida w pilke grac to tylko dlatego ze rodzice mowia ze jesli nie pojdzie to szlaban na kompa!! Szkoda tego wszystkiego:(
|
To nie do konca tak, mnie sie wydaje. A juz na pewno rodzice nie mowia ze maja isc na trening bo szlaban na kompa, a szkoda...
Z drugiej strony ja im sie nie dziwie. Robiac w fabryce mebli czy tartaku maja mozliwosc stalej pracy zamist biegac za pilka przy kilkutysiecznej publicznosci, pracowac w zgranym zespole, ale majac to ryzyko ze jak nie beda pracowac na treningach to nie wyjda na boisko i swoich marzan tak naprawde nawet nie powachaja. Ale co tam, tartak, czy fabryka mebli tez dobra opcja...
A Freud mowil: "Zeby osiagnac sukces w jakiejkolwiek dziedzinie, trzeba zabic w sobie rodzicow...".