Daja`n napisał(a):

|
To o czym piszesz to można zrobić i bez mistrzostw tylko trzeba chcieć.Bo ul.Reymonta i Piastowska to nie jest autostrada mająca setki kilometrów tylko kilka kilometrów.A na taką przebudowę to chyba Kraków stać.
|
Ależ oczywiście, że skoro da się na Euro, to da się i bez Euro.
Tylko że w związku z Euro pojawiło się wielkie ciśnienie, by w/w sprawy wykonać. Spójrz, jak dzięki Euro zmienił się projekt naszego stadionu (z 22 tys na 33). Bez Euro nie ma presji na rządzących. Po ostatecznym odebraniu Euro skończyły się negocjacje ws. hoteli przy Reymonta - trójka potencjalnie zainteresowanych zrezygnowała z rozmów.
Zgadzam się, że wokół Euro nie da się budować biznesplanu na lata. Ale dzięki mitowi o Euro w Krakowie wiele spraw przyspieszyło. A trzy miesiące temu wszyscy stali by na głowie, żeby stadion Wisły
wraz z parkingami i infrastrukturą dookoła były gotowe na czas. Teraz wiadomo już że parkingów nie będzie, a kiedy skończą stadion Bóg jeden raczy wiedzieć.