Tak sobie czytam o tym całym Ba i tak: tu ma brak ogrania, tutaj sobie wyjeżdza niby do syna,nie ma kolesia jakiś czas, nikt o nim nie wie. Jakoś to tak wszystko na szybko i w dziwnych okolicznościach.
Coś mi się zdaje, że ten Ba to jeszcze coś wymyśli coś w trakcie sezonu. Nie ufam mu
