felipe napisał(a):

Pokażcie mi kraj z systemem:
- styczeń - urlop, zgrupowanie, truchtanie, sparingi
- luty - zgrupowanie, truchtanie, sparingi
- marzec, kwiecień, maj - jak nie grasz w PP to ze 13 (sic!) meczów, z czego marzec to słynne "wchodzenie w rytm meczowy", w kwietniu to już połowa ligi przechodzi obok meczów (ani nie spadną, ani nie grożą im puchary)
- czerwiec - urlop (raz na kilka lat z 10 biedaków musi pojechać z reprą na jakiś turniej, ale spoko, tylko na 3 mecze)
- lipiec - urlop/ pod koniec miesiąca zgrupowanie/truchtanie
- sierpień - sparingi, początek ligi (szukanie "rytmu meczowego")
- wrzesień - zanim złapią "rytm meczowy" - odpadnięcie z pucharów europejskich, zostaje liga
- październik , listopad - liga (przerwy na repre)
- grudzień - 1-2 mecze, urlop
Szkoda słów.
|
lol
szkoda słow ,to nam daje gre w marcu kwietniu i maju -runda wiosenna
przerwa
a potem sierpien ,wrzesien,pazdziernik ,i 1 mecz w grudniu
6-7 miesiecy miesicy grania ,a tak to 2 miesiace przed obu rundami te pseuodo obozy czyli oni maja na czysto 4 miechy niieróbstwa ,i jak Lobo za 300 tys euro..

....
i my mamy kondycyjnie ,wydolnosciowo rywalizowac z kimkolwiek
jak nasi pod koniec meczow juz zwykle oddychaja rekawami a co poniektorzy zą "zajebani" -
i jak tu regularnie nie dostawac pod dupie w Pucharach?